| | | | 2007-08-12 | | Warszawa / Po pracy lubię zapach prochu | | Ostatnio odszedł z drużyny dobry wojownik. Na co dzień muzyk - grał na skrzypcach, nie mógł dłużej ryzykować palców w walce na miecze | | źródło (i cały tekst): gazeta.pl | Pobrano z kanału RSS
|
| Poprzednich 10 tekstów w tym dziale: | | 2007-08-12, Żołnierska nuta, czyli Kołobrzeg w Warszawie | | 2007-08-11, Powstańcza wystawa na Pradze | | 2007-08-11, Nie trzeba kupować nowości, mają je warszawskie biblioteki | | 2007-08-11, Nie ma przepisu na bestseller, to czytelnik decyduje, czy książka jest dobra | | 2007-08-11, Pisz listy i uwalniaj więźniów sumienia! | | 2007-08-11, Kobiety pod żaglami | | 2007-08-11, Zagraniczny student polskiemu nierówny | | 2007-08-11, Witamy nowych mieszkańców Warszawy | | 2007-08-11, Drgania niszczą kościół św. Katarzyny | | 2007-08-11, Muzeum Powstania uczy, bawiąc | | | |