PiS obiecywał , że w ciągu ośmiu lat w Polsce powstanie 3 mln nowych mieszkań. Ten cel miał być osiągnięty m.in. dzięki kredytowi mieszkaniowemu z budżetową dopłatą. Chyba żaden kredyt nie miał takiej reklamy jak ten. Reklamował go rząd, posłowie koalicji, pisały o nim media, w tym "Gazeta". Aż wreszcie pojawił się w ofercie największego polskiego banku - PKO BP. Właśnie minęły dwa miesiące. W tym czasie PKO BP udzielił kilkunastu tysięcy kredytów mieszkaniowych, ale tych z dopłatą - jak udało nam się ustalić - zaledwie... 400.